Czarny i żółty na oczach - czyli Yellow Smokey Eye

09:52 by

Choć wielu z Was zaskoczę, to niestety będzie to 100 % prawdą! Mianowicie ....
 cienie w Inglocie w kolorze żółtym,do stycznia były dostępne tylko w kółeczkach (czyli w bardzo starej,i wycofywanej pomalutku wersji).  Teraz choć pojawiły się we formie prostokątów, jest ich bardzo mało! Powód! Brak zainteresowania. My Polki czujemy się najbezpieczniej w brązach.

Dlaczego my Polacy nie żyjemy kolorowo? I proszę nie mówcie że nie jest to prawdą.
Najlepszym dowodem są komentarze na wizażu, i innych forach na których aż ,,kipi" od złośliwości na temat zbyt kolorowych makijaży.
Jak to w ostatnim programie ujeła p. Magda Gessler: ,,Wszystkie ubieramy się jak pracownice banków albo pracownice wielkich korporacji, albo wszystko w różu, blond włosy, długie tipsy i każdy wie że ta Pani pochodzi z Polski". Nie zgadzam się z tym do końca,ale w makijażu często się to sprawdza: brązy i tylko brązy z beżami, albo wszystko razem zielone oczy, niebieski tusz, różowa pomadka ....  Musimy wypośrodkować !

ChcęWas przekonać do kolorów. Prezentuję czarno żółty makijaż, choć żółci nie ma wiele, jest złamana czernią. Mimo to piszcie jak Wam się podoba?1

Moje oko przed i po .... 


Do tego makijażu użyłam :

Cieni do powiek ( Inglot freedom system ) :
- żółty nr.825
- beżowy nr. 456
- czarny nr. 65
Cienia Secret matt
Bazy NYX w kolorze białym
Kamuflażu firmy Kryolan - pod oczy
Czarnej kredki Avon
Białej kredki Miss sporty



Na samym początku nałożyłam pod oczy kamuflaż z Kryolana - w celu zamaskowania cieni pod oczami . Następnie przystąpiłam do nałożenia pokładu - oraz pudru ( nie transparentnego - ten zawsze zostawiam na koniec ) .


 Kolejną czynnością jest nałożenie Bazy na całą powiekę - ja zawsze mocno ją rozcieram - ponieważ roluje się w moich powiekach . Następnie nakładam cień firmy Secret - i znów wklepuję bazę - dzięki temu mam na prawdę fajną warstwę o intensywnym bialym kolorze :


Przystępuję do aplikacji żółtego cienia - tylko na powiece ruchomej :


 

W zewnętrznym kąciku oka aplikuję cień w kolorze czarnym - który rozcieram na kolor żółty - coraz słabiej dociskając - i tworząc płynne przejście - załamanie powieki również cieniuję czarnym kolorem . Staram się połączyć z żółtym .  

Pod łuk brwiowy nakładamy cień w kolorze beżowym - i znów blendujemy - tym razem tylko z kolorem czarnym - nie zachodzimy już na żółty - bo zamażemy cały makijaż .


 Rysujemy kreskę czarną kredką na górnej powiece - nim wyjedziemy kolorem po za powieki delikatnie ścieramy nadmiar cienia - z boku oczu . Można również przykleić plaster - przed przystąpieniem do makijażu - jednak ja raczej unikam tej metody .


Kiedy nasz zbywający cień zostanie usunięty - chwytamy ponownie czarny ołówek - i wyciągamy kąty do góry - ja zrobiłam bardzo grubą kreskę  - ponieważ zależało mi na mocnym efekcie .  Kreska taka zamyka nam oko - wydaje się ono optycznie większe - a makijaż jest wykończony .


Jak widzicie na obrazku - na dolnej powiece - pod linią wody - nakładam białą kredkę - natomiast na lini maluję czarną kredką - to nadaje makijażowi głębi .


Przystępujemy do tuszowania rzęs . Ja oczywiście robię to z góry i z dołu - powtarzam na górnej i dolnej powiece . 



Oto zdjęcia efektu końcowego ... mam nadzieję że się spodoba ....









Więc kupuje ktoś kolorowe cienie ??? :D

4 komentarze:

  1. fantastyczny makijaż:) Lubię takie kolorowe! U kogoś, bo u siebie nie potrafię :D Ale trzeba się w końcu nauczyć :) Zmęczone masz już oko widzę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah ... kochana ... może nie zmęczone ...ale chciałam wprowadzić ostatnią poprawkę jedną ręką trzymając aparat - i ,,dziubłam " sobie prosto w oko :D

      Usuń