Tata w szpitalu, w pracy ruch, blog zaniedbany - a ja mam doła ... Refleksja na temat tatuaży pewnego pacjenta, i ogólnie tatuażu

12:10 by
Jak sam tytuł mówi mam doła . Wszytko mnie irytuje, cały czas bym spała. Nie mogę dojść do porozumienia z moim TŻ ,i mimo że jest kochany i go uwielbiam - jakoś krzyczę jak głupia non stop .

Fakt, jestem podenerwowana . Tata w szpitalu , na dość skomplikowanej operacji, dodatkowe powikłania,stres i złe sny.... Do tego 12 godzin na dyżurze, ruch na izbie -11 przyjęć z wypadków w 15 minut, to efekt pracy w największym w szpitalu w okolicy! A do tego nie zawsze mili ludzie, niektórzy przekraczający progi karetki z nastawianiem iście negatywnym, pokazują swoje ,,ja" dopiero na oddziale.
I znów efekt widoczny na mnie i mojej skórze ( mam super siniaki na rękach )....
W końcu zjawia się pacjent , wygląda na bardzo miłego człowieka. Jest połamany,ma podejrzenia chyba wszystkich możliwych chorób,ale jest ubrany!

I oto zaczyna się magiczna część opowieści o tym jak tatuaż wpływa na relacje między ludźmi! Jest to moja własna obserwacja, i własne wnioski .

Szybka akcja : stabilizacja pacjenta , pobranie dodatkowych badań i przygotowanie do zabiegu. Zjawiają się anestezjolodzy, chirurdzy, my i cała reszta świty :) Rozcinam resztki ubrań , pozostałe z izby ... i naszym oczom ukazuje się polski nie zbyt cenzuralny napis :

,, Umieram Kur*o, a Ty się nie zmieniłaś " - w wolnym tłumaczeniu, choć nie było na to czasu każdy zdążył przeczytać. I zadajemy sobie pytanie : Czy to tylko tak ? Czy Pan cierpi na jakieś choroby? Żeby nie okazało się że zabieg mu zaszkodzi ....

W kolejnych dniach kiedy pacjent był po zabiegu , i mógł zmierzać w stronę łazienki . Znów tatuaż . Tym razem gotyckimi literami wyryty napis : ,,Lepiej rządzić w piekle niż służyć w niebie " - jest w tym ziarno prawdy - myślę. Ale starsze kobiety z oddziału nie podzielają mojego zdania. Mało tego jedna zgłasza ordynatorowi , że pan do ubikacji ma ubierać górę od piżamy !

Na koniec zaskoczył mnie tatuaż w dole brzucha tuż nad pachwinami : "Kobiety udają orgazmy, mężczyźni związki" . No nie myślę sobie! Ile jeszcze ?

Ludzie jak można tatuować własne przemyślenia ??? Myślę ...gdybyście wiedzieli moje myśli, kłócę się sama ze sobą. Nie mam nic do homoseksualistów, nie jestem przeciwna in vitro ani aborcji ( aborcji może troszkę - ale zależy od sytuacji ) , nie mam nic przeciwko eutanazji ...i nic przeciwko modyfikacji ciała a tym bardziej tatuażom. Co się więc stało - w końcu wcale nie chodzę do kościoła i cytat mnie nie zabolał ?
Naprawdę zastanawiam się, dlaczego tak mnie to zirytowało, i dlaczego głupi napis zachwiał pracę całego doświadczonego zespołu ???

Nie mam sił dziś na opisywanie skutków tatuażu, bo większość rzeczy jakie robimy są szkodliwe .
Ale obiecuję uzupełnię ten wpis. Dziś chciałam według mojego sumienia napisać wam o tatuażu .
Są tatuaże piękne - które sama chętne bym zrobiła ( ale nie pozwala mi na to praca ) , i takie na które patrzę z żalem. Co nie oznacza że kogoś krytykuję - w końcu to jego ciało !

Oto te piękne :

 
 
A to te straszne :
 

 Tak czy tak uważam że jest to przemyślana decyzja każdego z Nas ....Tylko jeśli możecie choć troszkę mnie wysłuchać ... nie róbcie tatuaży ze stanem waszego zdrowia !!!!


3 komentarze:

  1. kochana, taki balsam kupilam w bath&body works, od jakiegos czasu jest w Polsce ten sklep, przynajmniej u mnie w miescie sie pojawil...

    tatuaze..sama nie wiem, moze jakis bym chciala, ale dosc maly :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bardzo lubię tatuaże, ale małe albo sensowne. Sama bardzo chce :) ale takie tatuaże no hmm, przeginka, że tak się wyrażę :D

    OdpowiedzUsuń