Ziaja bio olejki krem na dzień i na noc z olejkiem arganowym

15:25 by
Ponieważ ostatnio wielkim hitem są kosmetyki naturalne , postanowiłam przedstawić wam coś,co w swoim składzie ma jeden aktywny składnik który zna każdy z Nas !
Mam na myśli olejek arganowy ....

www.ziaja.pl


OPIS PRODUCENTA : 
  • Łagodząco-ochronny krem z naturalnym olejkiem arganowym.
  • Wspomaga procesy ochronne skóry.
  • Poprawia gładkość i elastyczność naskórka.
  • Zmniejsza zmarszczki oraz zapobiega ich powstawaniu.
  • Koi podrażnienia.

MOIM ZDANIEM  : 

Cena produktu jest niemal zachwycająca . Bez żadnych promocji zapłacimy ok 8 zł za 75 ml. 
Inną sprawą jest natomiast działanie produktu - bo czy taki produkt może mieć w składzie coś , co nazywane jest złotem maroka ? Coś co jest jednym z najdroższych olejów świata ? 


Analizując skład natkniemy się na miłą - i bardzo niemiłą niespodziankę . Już na 2 miejscu w składzie znajdziemy parafinę, która niestety jest olejem mineralnym !!! Z kolei olej arganowy jest certyfikowany przez ECOCERT.Sądzę że lepszym rozwiązaniem było by podniesienie ceny kremu , nawet o 100 % , i zastąpienie niektórych ,,paprochów" w składzie innymi składnikami których jest pełno . 
Niestety czytając skład okazuje się że oleju arganowego nie ma tam zbyt wiele . Natomiast jest dosyć trochę substancji wzmacniających i konserwujących .


Ogólnie , krótko i na temat :
- Jest bardzo gęsty, przez co bardzo wydajny , jednak na dzień się nie nadaje, 

- nie nawilża - a wkońcu tego oczekujemy od kremu - i nie ważne ile kosztuje .  


-nie wchłania się zbyt szybko ,pozostawia lepką warstwę , idąc spać po 30 minutach od aplikacji kremu - możesz być pewna że wszystkie kudełki z poduszki zostaną na Twojej buzi ! 


- można go stosować na oparzoną skórę po opalaniu ,choć sądząc po składzie  nie polecam do ciągłego stosowania . Tylko w sytuacjach awaryjnych 


- Okropnie szczypie jeśli dostanie się w okolice oczu , nie polecam nawet przecierać rękami okolic oczu ! 


- Ogromna pojemność - uważam że zbyteczna - lepiej zrobić 50 ml kremu za 15 zł , niż 75 ml za 8 zł . 

Bardzo cięzko zużyć taką ilość tak tłustego kremu - mało tego opakowanie nie należy do higienicznych - mając krem o takiej wielkości spokojnie wyhodujemy zarazki w pudełku - nim krem zdąży się skończyć :( 



3 komentarze:

  1. Szkoda, że jednak bubel. Będę omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo chciałam go mieć na zimę, ale chyba się teraz jeszcze raz zastanowię :) miałam kiedyś próbkę i w sumie dobrze go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam krem do twarzy, tylko inną wersję i był moim ulubieńcem :) Teraz używam mleczka do ciała z olejkiem arganowym i również jestem zadowolona. Moją skórę łagodzi i nawilża. Ale wiadomo, każda z nas jest inna i ma inne odczucia :D

    OdpowiedzUsuń