Nowa Era - Twarz, szyja, dekolt cz1. Kosmetyka pielęgnacyjna i upiększająca

09:44 by

 


Dawno nie opisywałam żadnej z książek kosmetycznych. To wielka strata, bo publikacja którą mam dziś zamiar zaprezentować to jedna z najlepszych książek jakie można kupić do nauki zawodu. 


OPIS WYDAWCY : 

Książka zawiera zakres informacji określony w podstawie programowej jako A.61. – wykonywanie zabiegów kosmetycznych twarzy (oraz tzw. efekty wspólne) czyli efekty kształcenia wymagane na pierwszym egzaminie z kwalifikacji w zawodzie. Publikacja przygotowana przez nauczycieli praktyków i egzaminatorów. Przydatna na zajęciach m.i. jako instruktaż, jak i do samokształcenia. Zawiera najnowszy zasób wiedzy kosmetycznej, oparty na najnowszych badaniach i ustaleniach naukowych.
 CENA: ok 49,00 zł ( możesz kupić TU)


MOIM ZDANIEM


Jak wiecie nie jestem zwolenniczką pisania że coś jest fajne, pasuje mi, czy odpowiada. Zazwyczaj do wszystkiego jestem nastawiona negatywnie, we wszystkim znajduje jakieś minusy...Czy jest to moją zaletą, czy wadą oceńcie same. Książkę ,,Twarz, szyja, dekolt" posiadam od ponad roku, jest to jedna z najlepszych- zaryzykowałabym stwierdzenie najlepsza książka do nauki zawodu, która jest warta tych pieniędzy.

 

Jest to skarbnica wiedzy która bardzo dobrze przygotowuje do egzaminu zawodowego. Mało tego jest bardzo przejrzystą książką, w której działy są zebrane w logiczną całość. Bardzo łatwo i przyjemnie się z niej korzysta.

Warto również wspomnieć, że jest to chyba jedna jedyna publikacja na polskim rynku, całkowicie nowa, mówiąca o nowych zasadach, z nowymi zdjęciami oraz nowymi opisami zabiegów.

Nie będę wchodzić w temat WSIP  którzy w tamtym roku ,, wypuścili" niby nową serią książek tej samej autorki. W efekcie jest to stara stara książka, podzielona na kilka drobnych książek, w cenie nie do przejścia , którą ubarwiono kilkoma nowymi zdjęciami. Plusem jest to że poprawiono hity po pani Grzelakowskiej ( albo ona sama to zrobiła). Nie oszukujmy się - kosmetyka to rynek który zmienia się ciągle - od 1999 roku należało by wprowadzić pewne bardziej znaczące zmiany.  
Opis jednej z książek WSIP znajdziesz TUTAJ !
W przypadku Nowej Ery jest zupełnie inaczej. Książkę polubiłam od razu. Nie znałam autorów, ale... mimo to książka bardzo przypadła mi do gustu. Menu publikacji oraz sposób w jaki wpółpracujemy z nią w czasie nauki to czysta przyjemność. Każdy dział rozpoczyna się podsumowaniem, czyli opisuje to co dowiemy się w całym dziale. Mówi nam o tym co powinniśmy umieć po jego zakończeniu. Często po przeczytaniu wstępu już wiemy, czy na dział należy poświęcić więcej czasu, czy wystarczy tylko go przejrzeć, bo większość z niego już umiemy.

 

W kolejnej części każdego z rozdziałów książki, widnieje rozbudowany opis zabiegów wraz z bardzo bogatą szatą graficzną i naprawdę pięknymi zdjęciami. Książka wydana jest niczym album, w nie których momentach nie przypomina podręcznika do nauki :)  Wszystko to sprawia że mamy absolutną ochotę ciągle do niej wracać.

 

Trzecia część każdego działu to pytania kontrolne, sformułowane w bardzo podobny sposób jak te, które otrzymujemy na egzaminach. Niejednokrotnie są to pytania bardzo podchwytliwe- co  wzmacnia w moim mniemaniu pozycję książki!!!

Idąc dalej na końcu każdego działu znajdujemy dodatkowo ćwiczenia. Często są to ćwiczenia na które musimy poświęcić dosyć dużo czasu i zwyczajnie je pomijamy. Zrozumiałą sprawą jest że nie będziemy w domu rozkładać fotela kosmetycznego, wykonywać dezynfekcji lampy bezcieniowej - której w domu nawet nie posiadamy... Warto jednak  zapoznać się ze sposobem w jakim autorzy je redagują. Okazuje się że jest to pomocne na egzaminach.




Czytając książkę nie zwróciłam uwagi na jedną, bardzo ważną rzecz. Magia obrazków, oraz bogactwo informacji zawartych w książce, sprawiło że całkowicie pominęłam ważne informacje które zawarte są na marginesach-w zielonych ramkach. Ramki te mają wykrzyknik, oraz oznaczenie: ,,pamiętaj".  Jak widzicie na zdjęciu poniżej- zaznaczyłam ramki czerwoną łapką :)

 

To jest chyba jedyny mini minus całej książki, że ważne informacje zostały zawarte na bokach. Może moim minusem jest też to że zazwyczaj czytam tylko ,,rynek*".
Poza tym absolutnie nie ma do czego się doczepić.

 
Warto dodać że książka ma aż 440 stron wypełnionych po brzegi informacjami.

Podsumowując jest to absolutny hit i absolutny numer jeden - wśród wszystkich książek które posiadam.

 

Dziewczyny jeżeli lubicie kosmetykę, nie tylko chodząc do szkoły, ucząc się jako technik usług kosmetycznych czy na kieruneku kosmetologii, naprawdę nie zastanawiajcie się nad zakupem tej książki!!!

49 złotych w dzisiejszych czasach to naprawdę niewiele. Wydajemy 2 razy tyle na lepszy puder który posłuży nam 3-4 miesiące. Oceniając wkład jaki został włożony w publikację, pracę sztabu ludzi, oraz za cenne informacje- które zostały w niej zawarte to niewielkie pieniądze.
Niepowtarzalność, mega mega nowoczesność, niecodzienne podejście do tematu to kolejne jej zalety.

 

Swoją drogą producent przewidział również publikacja drugiej części książki: na drugi rok nauki, na kierunku technik usług kosmetycznych. Ma to być pielęgnacja stóp i dłoni. Niestety przygotowanie książki trwało bardzo długo, więc skończyłam szkołę bez pomocy drugiego podręcznika. To wielka strata dla mnie, bo jestem pewna że i w tym przypadku, wydawca nie powinien zawieść uczniów.
Jak będzie okaże się po moim powrocie do Polski ;)

* rynek - miejsca centralne i widoczne. Podobnie sprzątam w domu :) To co widać ma swoje miejsce i jest uporządkowane, oraz sprzątane często. Reszta wsi odpoczywa :D

1 komentarz:

  1. Ciekawa pozycja. Fajnie, ze opisałaś książkę, można się zastanowić zanim się kupi. Ja kupiłam książkę Bobbi Brown …. moim zdaniem książka nie warta kasy. Ta wygląda bardzo porządnie i ciekawie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń